Nigdy nie robimy niczego źle. Po prostu robimy rzeczy, których nie zrobilibyśmy, gdybyśmy wiedzieli to, czego się właśnie nauczyliśmy” Marshall B. Rosenberg

Na każdym etapie rozwoju dziecka, rodzice uczą się nowych nawyków, tworzenia nowych struktur i rozwijania nowych strategii. Jedyną stałą w życiu każdego człowieka, tym bardziej dziecka, jest zmiana. Jednym ze sposobów radzenia sobie z nią jest poddanie się jej poprzez uczenie się w biegu (learning as you go) i współdziałanie z dzieckiem w podejmowaniu decyzji oraz rozwiązywania problemów.

5 idei uczenia się i rozwijania razem z dzieckiem:

COKOLWIEK SIĘ STANIE, DASZ SOBIE RADĘ

Rodzic tak samo się uczy życia jak dziecko. Co ważne, nie ma jednej metody na określoną sytuację. Możemy wybierać różnorodne rozwiązania i weryfikować ich skuteczność. Jest to nie lada zadanie, ponieważ wymaga od rodzica wyostrzonej świadomości, spostrzegawczości i POSTAWY NASTWAIONEJ NA ODBIÓR, nie osąd. Nieodzowna jest także elastyczność.  Jestem mamą dwóch synów i nie zakładałam, że rozwiązanie, które sprawdziło się w przypadku pierwszego, będzie równie skuteczne z drugim. Jest do dla nas rozwojowe, kiedy możemy wspólnie uczyć się siebie nawzajem w różnych sprawach każdego dnia.

TY I TWOJE DZIECI POTRAFICIE WSPÓŁDZIAŁAĆ, WSPÓLNIE PODEJMOWAĆ DECYZJE I ROZWIĄZYWAĆ PROBLEMY

Wspólne uczenie się opiera się na przekonaniu, że co dwie głowy to nie jedna oraz że wynik wspólnych decyzji może być satysfakcjonujący dla wszystkich. Jako rodzice mamy tendencję do podawania gotowych rozwiązań w sytuacjach problemowych np. dajcie sobie rękę na zgodę i będzie OK, nie martw się tym, ja to załatwię. Ograniczamy dzieciom sposobność do nauki radzenia sobie samodzielnie z życiowymi trudami. Angażując pociechy do podejmowania  wspólnych decyzji, oczywiście nie wbrew waszym wartościom. Korzyści dla rozwoju dziecka są niebagatelne – wiara w swoje umiejętności współdziałania i znajdowania satysfakcjonujących dla wszystkich rozwiązań.

JEST WIELE RÓŻNYCH SPOSOBÓW ZASPOKAJANIA POTRZEB

Większość z nas żyje w obfitości, wiele potrzeb może zostać zaspokojonych np. kreatywności, uczenia się i rozwoju, zabawy. Jakie są etapy ich zaspokajania?

  1. Rozpoznanie, jaką potrzebę  lub potrzeby chcesz zaspokoić Ty lub Twoja pociecha.
  2.  Wybór strategii realizacji potrzeby.
  3. Wypróbowanie strategii.
  4. Ocena strategii. Czy jest wystarczająca?
  5. Udoskonalenie strategii lub próba innej.

Doświadczenie zawodowe i rodzicielskie podpowiada mi, iż wcale nie jest to początkowo proste. Już w rozpoznaniu potrzeb pojawia się pierwsza trudność. Sporo zaangażowania wymagają także kolejne kroki. Uważam jednak, iż warto ćwiczyć w/w etapy, gdyż pomagają one w konstruktywniejszym radzeniu sobie z kolejnymi życiowymi lekcjami.

MOŻESZ UCZCIĆ TO, CO SIĘ UDAJE

Często mówi się, że nie świętujemy czegoś, żeby nie zapeszyć. Nic bardziej mylnego. Doceńmy wspólny sukces, pozwólmy sobie na poczucie szczęścia, satysfakcji, zachwyt, radość. Wzmocnić to może empatyczną więź na dzieckiem, a także uświadomić, że można coś robić dla własnej satysfakcji, nie tylko dla nagród, dobrego samopoczucia innych czy żeby uniknąć kary.

MOŻESZ CZERPAĆ NAUKĘ Z TEGO, CO SIĘ NIE POWIODŁO

Lubimy mieć rację, sprawić, żeby nasze ego urosło. Równie dobrze wiemy, iż ludzie popełniają błędy, odnoszą porażki. Tak to przynajmniej ludzkość nazwała. Niezależnie od tego czy jesteś rodzicem, czy też nie warto poznać 6 punktów wyciągania wniosków  z życiowych lekcji:

  1. Obserwacja –  Czego teraz żałujesz? Co powiedziałeś czy zrobiłeś?
  2.  Spostrzeżenie – Osądzasz siebie? Co mówisz do siebie?
  3.  Pytanie – Jakie potrzeby próbowałeś zrealizować?
  4. Pytanie – Jak mógłbyś zrealizować je skuteczniej?
  5.  Pytanie – Czy jakieś potrzeby jednak zaspokoiłeś?
  6. Prośba – Co chcesz zrobić, żeby zaspokoić swoje potrzeby?
Myślę, że powyższe wskazówki mogą dotyczyć nie tylko relacji z dzieckiem. Być może będą one pomocne w kontakcie z Twoim pracownikiem, partnerem życiowym, klientem, uczniem.
Wypowiedź oparłam o książkę S. Hart, V Kindle Hodson „Szanujący rodzice. Szanujące dzieci. Jak zamienić rodzinne konflikty we współdziałanie
L.W.

 

Dodaj odpowiedź

Your email address will not be published.